O nas

Podobno żeby powstało coś fajnego potrzeba kogoś z pomysłem i kogoś z doświadczeniem. Mogę powiedzieć, że nasza piekarnia powstała dokładnie w ten sposób. Był rok 1993, gdy moi rodzice, Józef i Grażyna prowadzili sklepy spożywcze. Na naszym lokalnym rynku brakowało dobrego jakościowo pieczywa, a te „dobre” piekarnie już nie wyrabiały, brakowało mocy przerobowej… I gdzieś mniej więcej w tym czasie zrodził się w głowie mojego Taty pomysł – zróbmy piekarnie!

Budynek był…od myśli do czynu droga nie była daleko. Wuj Henryk, doświadczony zdun wymurował pierwsze serce naszej piekarni – z szamotowej cegły, na glinie, zgodnie ze sztuką rzemieślniczą. 13 grudnia 1993 roku piekarnię opuściły pierwsze bochenki! Wspominam to bardzo miło, gdyż będąc wtedy 9 letnim chłopakiem wszystko było fascynujące i nowe. Tato (chwała mu za to) nie bronił podglądać i uczyć się… a było od kogo!  Piekarnia rozwijała się, nowe maszyny, nowe pomieszczenia nowe smaki.

Od 2003 roku zacząłem już regularną, etatową prace. Powstało w tym czasie wiele różnych fajnych receptur, wyrobów – ciągle nas jednak korciło, nosiło żeby zacząć robić własne pieczywo. W tamtym czasie było szaleństwo na gotowe mieszanki, nie powiem, bo i my jemu ulegliśmy. Wtedy też postanowiliśmy oddać się ocenie szerszego grona, biorąc udział w różnych konkursach i plebiscytach, zarówno ogólnopolskich, jak i lokalnych podkarpackich. Okazało się że to co robimy jest…dobre! Laur „Polski producent żywności” , „Smaczne bo podkarpackie” czy nasz ulubiony „Ulubiony chleb krośnian” dały bardzo dużo energii do pracy… Ale chcieliśmy inaczej… przełomowy okazał się rok 2012 kiedy zakiełkowała myśl o piekarni ekologicznej.  Na początku bardzo nieśmiało, ale w miarę rozpoznawania procedur, środowiska coraz bardziej.

W końcu stało się!

21.04.2013 roku otrzymaliśmy pierwszy certyfikat przetwórstwa ekologicznego. 4 produkty… teraz jak o tym myślę to bardzo mało, ale wtedy wydawało się to nie lada wyzwaniem. W 2016 roku po krótkiej, ale wyniszczającej chorobie zmarł mój Tato, od tamtej pory, jako drugie pokolenie kontynuuję to co on zaczął, a mi dane było się tego on Niego nauczyć i tym zaszczepić.

Teraz, na naszym certyfikacie mamy blisko 100 produktów, uruchomiliśmy pracownię bezglutenową, gdzie powstają bezpieczne wypieki dla osób uczulonych na gluten. Wypiekamy mnóstwo ciekawych wyrobów – każdy znajdzie coś dla siebie. Agnieszka, moja żona, dba o smaczne ciasta i ciasteczka. Ja dbam o to, aby każdy mógł znaleźć dla siebie jakiś chleb. Ciągle jestem wierny zasadzie „najlepszej jakości surowiec + technologia + serce piekarza = udany, smaczny i bezpieczny wyrób.

Ciągle szukam nowych rozwiązań, aby to co wypieczmy było bezpieczne i najwyższej jakości. Od ponad roku gro produktów pakujemy w biodegradowalną i kompostowalną folię z polimerów pochodzących z ziaren kukurydzy, staramy się ograniczać w jak największym stopniu nasz wpływ na środowisko, gdyż naszą misją jest praca dla Ciebie i dla Natury.

Ciekaw jestem czy 3 pokolenie też pokocha zapach zboża, mąki i niesamowitą frajdę, jaką daje pieczenie chleba i nie tylko… Zapraszamy cię do świata naszych smaków, wejdź i spróbuj, a może zostaniesz z Nami na dłużej ?